Agencja Nieruchomości Kalwasiński

MENU GŁÓWNE
Dlaczego wybrać nasza firmę
WYRÓŻNIONE OFERTY
  

 

Lwi Dwór


Powierzchnia działki:
800 m2
Powierzchnia budynku:
600 m2
Forma własności: własność
(Księga Wieczysta)


Dom Młynarza


Powierzchnia działki:
570 m2
Powierzchnia budynku:
460 m2
Forma własności: własność
(Księga Wieczysta)

 

WYSZUKIWARKA

 
 

Obrót nieruchomościami nie ogranicza się do marketingu. Do prawidłowego i fachowego przeprowadzenia transakcji wymagana jest znajomości przepisów i procedur nie tylko w zakresie obsługi samej transakcji, ale i innych spraw pochodnych takich jak zagadnienia spadkowe, kredytowe, implikacje podatkowe transakcji, kwestie wymeldowania, potencjalnych obciążeń i służebności dotyczących danej nieruchomości, itd. Naszą rolą jest klarowne uświadomienie klientowi tych wszystkich spraw w stopniu umożliwiającym mu podjęcie właściwych decyzji w toku realizacji jego zlecenia.

Celem naszej działalności jest przeprowadzenie klienta przez cały proces w taki sposób, aby klient zamiast czuć się zagubionym i przytłoczonym transakcją, miał poczucie, że ma do dyspozycji zespół kompetentnych fachowców przygotowanych do właściwego sprawnego pokierowania  wszelkimi sprawami, które dotyczą zakupu, sprzedaży czy wynajmu nieruchomości.

W tej części opiszemy jedną z wielu sytuacji, w których doświadczenie i wiedza naszych pracowników uchroniła naszych klientów przed skutkami oszustwa i związanymi z tym stratami.

Nasza firma otrzymała od klienta zlecenie na zakup dla niego mieszkania. Po jakimś czasie zgłosiła się do nas telefonicznie młoda pani z ofertą sprzedaży mieszkania odpowiadającego wymaganiom naszego klienta kupującego. Po obejrzeniu mieszkania klient kupujący zlecił nam sfinalizoanie transakcji. Sprzedająca oświadczyła, że jest dziewczyną właściciela lokalu i działa na podstawie pełnomocnictwa notarialnego podpisanego przez jej chłopaka. Ponieważ sprzedaż przez osobę upoważnioną notarialnie jest jak najbardziej legalna, młoda pani została zaproszona do biura w celu przedstawienia wszelkich dokumentów potrzebnych do zawarcia umowy. Ponieważ kupującemu zależało na czasie zaproponowaliśmy spotkanie na drugi dzień. Młoda pani odparła, że nie jest w stanie przybyć na zajutrz i powiedziała, że skontaktuje się wkrótce z naszym biurem. Minął tydzień i pani pojawiła się w naszym biurze. W trakcie weryfikcji dokumentów nasz pracownik spostrzegł, że jej pełnomocnictwo notarialne zostało sporządzone przed dwoma dniami. Wydało to się naszemu pracownikowi dziwne, gdzyż w czasie rozmowy przed tygodniem młoda dama twierdziła, że posiada już podpisane upoważnienie. Nasz pracownik zapytał się o powód dla którego właściciel lokalu nie może stawić się do nas osobiście, aby dokonać sprzedaży. Z informacji uzyskanych od młodej damy wynikało, że jej chłopak przebywa w więzieniu i dlatego ona występuje w jego imieniu. W tym momencie nasz pracownik zorientował się, że historia przedstawiana mu przez rozmówczynię jest nieprawdziwa. Pełnomocnictwo notarialne w okolicznościach podanych przez nią jest spisywane z pewną klauzulą. O tym wymogu wiedział nasz pracownik, ale nie jego rozmówczyni. Ze wzgledu na brak takiej klauzuli stało się dla naszego pracownika oczywiste, że pełnomocnictwo nie było sporządzone i podpisane w więzieniu i, że ma on prawdopodobnie doczynienia z próbą oszustwa. Poprosił on o kilka dni zwłoki w sfinalizowaniu transakcji, co wywołało u jego rozmówczyni oznaki zdenerwowania i zniecierpliwienia. Twierdziła ona, że chce dokonać transakcji jak najszybciej. Takie zachowanie (po tygodniowej zwłoce z jej strony) tym bardziej upewniło naszego pracownika, że coś w tej całej historii jest wysoce podejrzane. Po skończonej rozmowie skontaktował się on telefonicznie z kilkoma pobliskimi biurami nieruchomości w tej sprawie, jakoże cała historia działa się w czasach gdy nie było jeszcze portali internetowych z ogólnie dostępnymi ofertrami nieruchomości. Okazało się, że w jednej z agencji chłopak naszej rozmówczyni był w trakcie finalizowania sprzedaży tej samej nieruchomości i do transakcji miało dojść za kilka dni. Stało się więc ewidentne, że chłopak i jego dziewczyna planowali w ten sam dzień sprzedać tą samą nieruchomość poprzez dwa różne biura dwóm różnym klientom. W obydwu przypadkach transakcje miały być płatne gotówką. Oczywiście obydwa biura wycofały się z dotychczasowych negocjacji. Czujność i fachowość naszego pracownika uchroniły od strat nie tylko naszego klienta, ale i klienta drugiego biura.

 Oczywiście, powyższa historia nie świadczy o tym, że przy każdej transakcji ma się do czynienia z oszustami. Jednak mając do dyzpozycji fachowców w dziedzinie nieuchomości ma się o wiele większe szanse na uniknięcie przykrych i kosztownych niespodzianek.